Parę słów o tym blogu

Mroczna strona duszy jest jej skrywaną stroną, nie ukazywaną ludziom. Nie oznacza to, że znajduje się tam coś złego, negatywne emocje, sprawy które nas dręczą. Mroczna strona to ta, z którą pozostajemy sam na sam i nie chcemy, aby ktoś inny tym spotkaniom towarzyszył. W mroku tym kryją się zarówno dobre jak i złe rzeczy, jak to w życiu...

niedziela, 29 maja 2011

Najpiękniejsze prezenty dla dzieci

Każdy z nas lubi być obdarowywany, ale dorośli nie przezywają tak bardzo i nie czekają z takim napięciem na prezenty na Gwiazdkę. Na pewno każdemu jest miło, gdy otrzyma coś, o czym marzył, ale często miły drobiazg powoduje radość.

Inaczej jest z dziećmi, które bardzo czekają na prezenty od świętego Mikołaja. Tak naprawdę ta dziecięca wiara, w to, że to właśnie Święty Mikołaj przynosi prezenty jest czymś wspaniałym. Tak naprawdę w chwili, gdy dziecko odkrywa, że prezenty kupują bliscy, następuje w pewnym sensie koniec dzieciństwa. Każdy przyzna, że Boże Narodzenie to święta otoczone jakby magią.

Najczęściej prezenty dla dzieci znajdują się pod choinką, ale teraz dość często rodzice zamawiają wizytę Mikołaja, żeby podtrzymywać w dzieciach wiarę w istnienie tego świętego. Czas oczekiwania na Boże Narodzenie, wymyślanie dekoracji i tego jakie prezenty kupić to momenty wspaniałych emocji, które rzadko zdarzają się przy innych okazjach. Atmosfera jest jeszcze podkreślana przez dekoracje, które są wszędzie, atmosfera tych świat jest zawsze podobna i zawsze cieszy.

Wielu dorosłych w czasie Boże Narodzenie przypomina sobie czasy dzieciństwa – z perspektywy lat prezenty pod choinką, czy też przyniesione przez Świętego Mikołaja nabierają magicznego charakteru – wiele osób ma marzenie, by chociaż na chwilę przenieść się w tamten czas i poczuć ten dreszcz emocji, który jest dany tylko dzieciom, zanim sięgną po podarki.Magia tych świąt udziela się wszystkim, dlatego nawet w domach osób, które są niewierzące pojawia się symbol Bożego Narodzenia czyli choinka.

Sylwester w Rzymie

Wiele osób marzy o tym, żeby spędzić kilka dni w Rzymie i przy okazji właśnie tam powitać Nowy Rok. Wśród bywalców znajdziemy wielu zwolenników takiego wyjazdu, ale są i tacy, którzy twierdzą, że bal w lokalu to tak samo jak w Polsce wygląda, a bal na placu nie zawsze jest udany, bo w Sylwestra dość często pada deszcz. Na mokro witano rok 2010 i nie popsuło to dobrej zabawy.
Dla wielu osób jednak już samo określenie Sylwester w Rzymie pod Colosseum ma niesłychany wydźwięk.. Rzym to miasto, którego historia , powszechnie znana każe patrzeć na nie z podziwem. Na pewno dla wielu osób sam wyjazd do Rzymu powoduje radość graniczącą z euforią. Wiele osób wybiera samodzielny wyjazd do Wiecznego Miasta – wcześniej zamówione miejsca noclegowe gwarantują, że będzie się spało w dobrych warunkach blisko centrum.
Oczywiście Rzym to stolica, w której odbywają się wielkie bale, ale rozczaruje się ten, kto liczy na wielki bal w hotelu – takich imprez hotele nie organizują. Wielu mieszkańców już od dawna woli spędzić Sylwester pod Colosseum, czy na Placu i Bazylika Świętego Piotra lub przy słynnej Fontannie Di Trevi i Schody Hiszpańskie. Taka noc nie może odbyć się bez pokazu sztucznych ogni.
Sylwester pod Colosseum ma jeszcze jedną zaletę – temperatura w Rzymie oscyluje zazwyczaj w okolicach 15ºC, w najchłodniejsze noce nie spada poniżej 10. Wyjazd do Rzymu na powitanie Nowego Roku to bardzo dobry pomysł. W mieście odbywają się zazwyczaj dwa duże koncerty, jest też na otwartym powietrzu koncert muzyki klasycznej. Trzeba jednak wiedzieć, że uliczna zabawa sylwestrowa kończy się w Rzymie do godziny pierwszej, później pozostaje własna inicjatywa , by bawić się do białego rana.

sobota, 30 maja 2009

Poza horyzontem wyobraźni?

"Czy to prawda, że prawdziwe życie toczy się tam gdzie nie sięga nasza wyobraźnia? Czy to prawda, że prawdziwe życie toczy się tu i teraz ale nie potrafimy go doznać? Czy w ogóle te pytania są poprawne? Może w tym, co codziennie przeżywamy wcale nie chodzi o życie? Może życie jakim je znamy to po prostu igrzyska dla ludu, a prawdziwy bal odbywa się gdzie indziej? A może jednak odbywa się tutaj i teraz ale nie jest dla nas dostępny? Może nasza wyobraźnia jest tak ograniczona, że nawet nie jesteśmy w stanie postawić poprawnych pytań? Może prawdą jest to co podpowiada nam intuicja, a umysł to kajdany powstrzymujące nas od poznania prawdy? Czy to wszystko co widzimy to prawda czy fałsz? A może odpowiedź na to pytanie jest nieistotna bo kryterium prawdy i fałszu to jeszcze jeden wytwór naszego zniewolonego umysłu, który usiłuje w jakiś sposób opisywać to co postrzega? Tyle lat chodzę po tej ziemi i ciągle nie znam odpowiedzi."
Mnogość pytań w głowie starego człowieka przyprawiła go o znużenie. Słońce już prawie zaszło za horyzont, podniósł się zapach wilgotnej trawy. Starzec wstał z ławeczki przed domem, wypukał popiół z fajki i udał się na spoczynek. Jutro kolejny ciężki dzień życia i te same pytania.